"Packo Ladacko byl niczym zywe srebro. Klatka byla dla niego za ciasna, o wiele za mala. nawe porzadnie pobiegac w niej nie mogl, bo jeszcze dobrze sie nie rozpedzil, a juz uderzyl o wstretna siatke. Nieraz tak uderzyl sie w nos, ze az go zabolalo. (...) Packowi klatka wydawala sie coraz bardziej ciasna. Z zazdroscia spogladal na dzieci, ktore calymi gormadami przed nia wystawaly, wolaly do niego Packo Ladacko."


0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home